April 21, 2008

Google Calendar

 Znów zarobiony jestem. Dowiaduję się o swoich planach z Google Calendara, bo wpisuję tam rzeczy na miesiąc do przodu. Spędzając dni w pociągach znajduję mnóstwo rzeczy, na które chciałbym zwrócić uwagę opinii publicznej, ale wszystko umyka wraz z kolejnymi stacjami docelowymi.

No bo:

  • chciałem wyrazić swoją frustrację spowodowaną pracą w studio, w którym nie było światłomierza;
  • oburzył mnie poziom gazety Fotografia Cyfrowa, którą niepotrzebnie zakupiłem na dworcu Warszawa Zachodnia;
  • foto.jpgjeszcze wcześniej urwało chmurę w Poznaniu i zmyło tory tramwajowe (oczywiście że Olympus dał radę!);
  • po obejrzeniu zdjęć jakie wykonałem na imprezie w jednym ze słabo oświetlonych klubów zapragnąłem upublicznić swoją aprobatę lampy zewnętrznej;
  • udało mi się zeskanować moje wszystkie stare klisze (i tu publicznie dziękuję Krzysztofowi Wilkołkowi, również publicznie oznajmiam, że dostanie jeszcze ode mnie czteropak!);
  • miałem okazję popracować nieco Sony A300 jak i przeczytałem instrukcję od niego. Niestety stałem się przez to przeciwnikiem fotograficznych wyrobów tej firmy i będę oficjalnie głosił, że najlepsze co jest w aparatach Sony to marketing!

Niestety na nic nie starczyło czasu i pora wreszcie coś zjeść!

Komentarze (1) Kategorie:  życie

April 7, 2008

Być studentem

Dobrze jest czasem wstąpić na uczelnię, poczuć głoda i posiedzieć trochę na zajęciach. Odnoszę wtedy wrażenie, że te wszystkie zniżki nie idą na marne.

Pozdrawiając Mariolkę załączam jednocześnie widoczek, który nie wiedzieć czemu bardzo Polaków denerwuje:

clipboard01.jpg

Komentarze (4) Kategorie:  życie

April 4, 2008

Italia!

p3290447.JPGNiestety muszę wszystkim to powiedzieć: byłem we Włoszech, była piękna pogoda i leniłem się niemiłosiernie. Czyli jest jednak lekko, nie? Jakby ktoś jeszcze nie był po polsku zazdrosny to na zdjęciu obok znajduję się ja i fala Morza Śródziemnego. Zdjęcie z 31 marca.

p3270051.JPGRzym, Wenecja i Paola podbite! Teraz trzeba iść do roboty…

March 24, 2008

Wielkanocnie

p3230038_.jpgp3240067_.jpg

Tyle fotograficznych refleksji po świątecznym obżarstwie.

Komentarze (2) Kategorie:  życie

March 4, 2008

Close your eyes

Na dworcu głównym w Poznaniu spotkać można człowieka orkiestrę. Starszy pan z brzuszkiem z rozmachem wykonuje światowe przeboje grając jednocześnie na gitarze i harmonijce ustnej. Tak to w wieczornym, niedzielnym tłumie pobrzmiało właśnie All my loving. Nie zauważył ów muzyk, gdy przy drugiej zwrotce dołączył do niego John Lennon i oparty o ścianę nucił na głos słowa piosenki. Nie zauważył też Canona 5D z Lką 24-105. Schowałem aparat do torby i pognałem w kierunku poniedziałku przystając raz tylko jeszcze…p2240495.jpg

Komentarze (0) Kategorie:  życie

February 16, 2008

Archetyp

Spotkałem archetypa! Na szczęście miałem ze sobą wybór aparatów i obiektywów do opracowania portretu. samochod.jpgPochwalę się wcześniej jednak nowym samochodem (fotka obok). Prosto z salonu, ubezpieczony, wymyty i wypastowany. Tak jest! Koniec z chomikowaniem oszczędności po skarpetach!

Wracając do archetypa. Otóż i on:

zdjecie018.jpg

Tramwaj nie pozostawia wiele możliwości, a walka z moherem nie była moim powołaniem, więc po namyśle zamiast Olka z Industarem 3,5/50 w ruch poszła Nokia 6300. Sesja telefonem komórkowym? Czemu nie?! Czyli koniec z ekshibicjonizmem sprzętowym (ale też nie przesadzajmy)!

Przypominam zatem czytelnikom zapędzonym w uliczki marketingu przemysłu fotograficznego (którego jestem obecnie elementem): nie sprzęt czyni fotografa (ale jednocześnie kupujcie u mnie to dostanę premię!)!

Ot i tyle sobotnich mądrości.

February 12, 2008

Moja kroplówka i pierścień pośredni

No i trafiłem na L4 z zapaleniem płuc i pierścieniem pośrednim 4/3-M42. Płacą mi więc za siedzenie w domu i sprawdzanie czy światło w Industarze 3,5/50 nie uległo zmianie po założeniu na standard 4/3. Otóż ze zrobionych zdjeć wynika, że nie, co mnie bardzo ucieszyło, bo mam właściwie nową-starą portretówkę 3,5/100 (ekwiwalent, ale ważne, że jaśniej niż w kicie).
Ponieważ na chorobowym tym bardziej trudno znaleźć panienkę do posta zamieszczam więc siebie i kroplówkę:

p2050558.JPG

Pozdrawiam niniejszym izbę przyjęć w Szpitalu Wojewódzkim i bardzo miłą panią doktor. Dostałem własne łóżko, kroplówkę, EKG, rentgena (i to dwukrotnie!) i w ogóle same ochy i achy. Ciężko jest jednak chorować, bo nic się nie dzieje. Znaczy lekko właściwie, bo gdzie to tam do ciężkości jak się słucha Sketches Of Spain (uśmiechy dla wiadomo kogo). Mam nadzieję, że następny post będzie wreszcie merytoryczny, bo zebrało się trochę zaległości. Tymczasem L4 trwa, czyli może kolejny odcinek Dextera…

Komentarze (0) Kategorie:  życie

February 6, 2008

Czasami

Czasami w pracy nie ma zbyt wiele do roboty, a wtedy…

p2050558.JPG

Bo wyobraźnię trzeba ćwiczyć!
A mina współpracowników… bezcenna.

Komentarze (6) Kategorie:  życie

February 2, 2008

Żołnierz

p2020495_.jpgOdwiedził mnie dziwny osobnik, ubrany w kurtkę moro, na rowerze Goplana z wypaśnym plecakiem i dwoma nowymi lampkami. Widok iście żałosny, ale taka to właśnie sobota jest - od zjawisk nadprzyrodzonych.

Komentarze (1) Kategorie:  życie

January 31, 2008

Zarobiony jestem

Nie wiem, nie orientuję się, zarobiony jestem.

Od samego tylko rana i porannej gonitwy za tramwajem nr 5 (pozdrawiam motorniczego, który poczekał widząc mnie w lusterku wstecznym!) jestem normalnie zarobiony. Wpisy jakieś trzeba zbierać (jakby nie mogli mailem wysłać), potem trzeba iść do pracy, gdzie ostatnio jak przychodzę to jest… przerwa. No i w końcu brakuje na wszystko czasu. Dobrze, że przynajmniej jak już wykładam na półki towar to przyjemnie jest sobie z nim zrobić zdjęcie:

p1310483.JPG

Ach no nie ma nawet czasu porządnej panienki do posta zrobić, więc trzeba się dziś bez niej obyć.

Lecę tymczasem robić z chłopakami zdjęcia nocne Poznania…

Komentarze (0) Kategorie:  życie