February 1, 2008

“Spier****my!”

Dociera do mnie coraz częściej, że nie lubię robić zdjęć nocą. Każdy może ustawić aparat i zrobić coś mniej lub bardziej efektownego (nawiązując do postu Kazika). Nudzi mnie to. Wczorajsza sesja zdjęciowa Poznania nie zafascynowała mnie tak jak praca w pseudo-studio i zaowocowała u mnie kilkoma średnimi zdjęciami. Oto, na ten przykład, symulacja szerokiego kąta:

rynek_.jpg

Niby to efektowne, ale każdy, kto kupi odpowiednie szkło, może to zrobić jednym ujęciem (mi zajęło 6).

p1310484_.jpgTanim efekciarstwem nazwałbym też zdjęcie obok. Bierzesz kompakt i masz gotowe. Ja jeszcze podciągnąłem kontrast i wrzuciłem to wszystko na czarno-biało. Wyszło zdjęcie słabe (lub suabe) jak wiele innych. Czy ktoś ma pomysł na taki korytarz?

Daruję sobie pokazywanie efektów naświetlania ruchliwej ulicy przez 20 sekund. Bardziej pociągnęło mnie jedynie wyszukiwanie motywów jak poniższy:

p1310522_.jpg

W skrócie: nie znam się i nie orientuję. Całe szczęście, że wieczór (a właściwie już noc) skończyła się nieco energiczniej, bo tytułowym słowem tego posta. Z tego co pamiętam to fotografowanie torowisk PKP jest troszkę nielegalne, więc kolega stojąc z Nikonem na statywie w świetle reflektora ochrony mógł poczuć się nieswojo. Biegliśmy szybko (tak szybko jak można biec trzymając duży rozstawiony statyw z aparatem). Jak inaczej można było to skwitować jak nie Żubrem pod Sheratonem? Lecę do roboty…

Kategorie:  fotografia
Komentarze:
  • kazik, February 1st, 2008, 2:43 pm

    tej, jak dla mnie to jedynie to ostatnie zdjęcie ciekawe jest.

  • Leon, February 1st, 2008, 6:25 pm

    no przecież pisze wyraźnie, że dla mnie też, nie? tej?

Zostaw komentarz: