January 31, 2008

Zarobiony jestem

Nie wiem, nie orientuję się, zarobiony jestem.

Od samego tylko rana i porannej gonitwy za tramwajem nr 5 (pozdrawiam motorniczego, który poczekał widząc mnie w lusterku wstecznym!) jestem normalnie zarobiony. Wpisy jakieś trzeba zbierać (jakby nie mogli mailem wysłać), potem trzeba iść do pracy, gdzie ostatnio jak przychodzę to jest… przerwa. No i w końcu brakuje na wszystko czasu. Dobrze, że przynajmniej jak już wykładam na półki towar to przyjemnie jest sobie z nim zrobić zdjęcie:

p1310483.JPG

Ach no nie ma nawet czasu porządnej panienki do posta zrobić, więc trzeba się dziś bez niej obyć.

Lecę tymczasem robić z chłopakami zdjęcia nocne Poznania…

Kategorie:  życie
Zostaw komentarz: